Urodził się w malowniczej i piekniej miejscowości zwanej Olesno. Niedługo po tym zamieszkał w blokowym M4 przy ul. Słodowskiej w Praszce. Przez lata dorastał jako młodziniec pełen pasji i zapału do pracy. Interesowało go wszystko to co mógł poznać w namacalny sposób, był niespełnionym indywidualistą. Na początku zakochał się w instrumentach dętych próbując swoich sił w grze na saksofonie. Niestety rodzina, przyjaciele i sąsiedzi nie potrafili dłużej wytrzymać jego niesamowitego talentu i postanowił, że spróbuje swoich sił we wspinaczce. Zaczęło się niewinnie od skoków po drzewach po czym przerodziło się w prawdziwą pasję, siniaki i otarcia nie były mu obce, lecz mimo wszelkich przeciwności losu dążył uparcie do osiągnięcia perfekcji w tym co robił. W wieku 13-stu lat obudziła się w nim potrzeba niesienia pomocy innym. Został wolontariuszem licznych instytucji społecznych, w których udzielał się bardzo aktywnie. Szkoła była jego drugim życiem, od rana do południa potrafił zajmować się jednocześnie nauką oraz rozrywką. Gra w piłkę nożną, siatkową oraz koszykową nadawała mu siły do dalszych zmagań z szarą rzeczywistością. Ukończywszy szkołę podstawową nabrał jeszcze większego indywidualizmu i uznał że powróci do dawnej pasji związanej z instrumentem. Tym razem zaciekawiła go elektryczna gitara. Ćwiczył dniami i nocami, sąsiedzi poraz kolejny nie mogli zaznać spokoju. Zaczął wraz z przyjaciółmi spotykać się i grać wspólnie klasyki polskiej muzyki rozrywkowej. Występował na różnych konkursach i przeglądach zespołów rockowych. W pewnym momencie niestety zespół się rozpadł na skutek nieporozumień i napięć między członkami zespołu. Dość poważna kontuzja prawej dłoni uniemożliwiła mu kontynuowanie kariery gry na gitarze. Długo szukał sensu życia i tego co chce robić w przeszłości. Komputery i technologie informacyjne nie były mu obce, dlatego postanowił, iż swoją dalszą ścieżkę życiową będzie kontynuował jako uczeń w praszkowskiej szkole o kierunku informatyczym. Szkoła średnia pozwoliła rozwinąć mu skrzydła i z nieśmiałego chłopca o dużych, lecz ukrytych ambicjach stał się optymistycznie patrzącym na świat młodym człowiekiem. Jego nauka nie należała do najbardziej wybitnych na tle środowiska informatycznego, aczkolwiek dzięki kolegom i koleżankom, którzy go wsierali i pomagali w trudnych chwiach patrzył wciąż na świat przez różowe okulary. W międzyczasie przewinął się krótki epizod fotografii i grafiki komputerowej. Pasjonowało go robienie zdjęc i kręcenie ujęć wideo wszytkiemu co pływało w wodzie, latało w powietrzu i stąpało po ziemi, wszytko co martwe i żywe, szare i kolorowe. Był to krótki lecz bardzo pouczający etap w jego życiu i uznał, że jeszcze kiedyś do tego powróci. Jako iż jego instrumentalna kariera legła w gruzach postanowił, że przystąpi do inicjatywy szkolnego radiowęzła. W końcu poczuł się spełniony w tym co robi i ciągle pozostawał przy muzyce. Z roku na rok osiągał kolejne szczeble kariery, aż osiągnął osobisty sukces zostając głównym administartorem szkolej i radiowej strony internetowej. Obecnie stara się przyswoić zaległą wiedzę do matury, która może być kolejnym poważnym wyzwaniem w jego krótkim, a jakże ekscytującym i pełnym zwrotów akcji życiu. Swoje dalsze plany jak sam mówi chce dalej kontynuować jako grafik komputerowy, lub montarzysta filmowy, tak jak sam sobie wcześniej obiecał.